Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Nadwori zamerznesz:
Use u snihu.
Derewa zasnuły
Na ciłu zymu.
Łysz kilka ptaszynok
Sydjat na hiłli
I choczut tepła
Dlja swojeji duszi.
Pryspiw:
Ja znaju: prekrasni
Wsi pory żyttja:
Łito, zyma,
Osiń, wesna.
Koły prylitajut
Spiwuczi ptachy,
Prekrasni ty czujesz
Pisni wesnjani.
Polja probudyłys,
Zełeni taki,
I ljudy radijut
Wesnjanij pori.
Use wże nawkoło
Rozkwitło wpowni,
I kwity barwysti
Ja baczu w wikni.
Szcze j witer smahljawyj
Wes czas powiwa –
Ce lita mynaje
Czudowa pora.
Derewa w tumani,
I doszcz – jak z widra:
Napewno, pryjszła wże
Osinnja pora.
Wsi ljudy promokli
Sydjat po chatach,
Szukajut dlja sebe
Pryjemnych rozwah.
Żorstoke żyttja
Małeńkyj prync
Łito, zyma, osiń, wesna
Moji pisni
Nicz
Zahubłene szczastja
Nowyj rik
Pro hołowne
Mriji
Muzyka
Myti żyttja