Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Chtos chocze strybnuty bez paraszuta,
Chtos – dotjahtys do zirok...
Ja ż łysze choczu mrijnykom buty:
Mrija – do zwerszennja krok.
Tak ja radity nawczusja usomu:
I soncju, i prosto zemli.
Tak ja znajdu, widnajdu tu dorohu,
Jakoju distanus zori.
Chtos, może, skaże, szczo mriji ne warti
Nawit piszczynky żyttja.
Druże, zabud ce, bo zhodom pobaczysz:
Mriji – okrasa buttja.