Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Nawkruhy hołosy
A w oczach pełena
Wse, szczo ne pidnosyw –
Wypywaw do dna
I marszruty płanet
Ne zajmały joho
Win prosyw łysz odne –
Ne wymykaj mikrofon!
Na zahubłenyj raj
Wyminjaw kupłet
Rwałos tiło za kraj,
Ałe w płackart biłet
Za spynoju kryło,
A w dołoni hrisz
Może komus na zło
Ałe zrobit hucznisz
Wsi, chto p’jut za zwuk
Rozumijut zakon
"Jak uzjaw do ruk –
Ne wypuskaj mikrofon!"