Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dywljusja w oczi sonjachiw
I baczu w nych tebe,
Taku wesełu, sonjacznu,
Jak nebo hołube.
I baczu smereczynońku,
De ja tebe zustriw,
I ty ne zapereczyła,
Dodomu szczob prowiw.
I baczu bilja bereha
Chatynu j tychyj brid –
Wertajusja do bereznja,
Koły tebe zustriw.
Czomus tam wże ne sonjaczno –
W usomu perekis –
Jakszczo wże kwitnut sonjachy,
Napewne kwitnut skriz.