Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Mynaje nicz. Zirky na nebi horjat.
Zorja zijszła. Zakochanych nicz projszła.
I łebid kryła swoji pidnjaw, i szczastja swoje win ponis,
I doszcz błakytnu trawu załljaw – win ris na oczach, wse ris!
I deń projszow, i sonce zachodyt wże.
Tebe znajszow, a ty wże wid mene jdesz.
Jdesz, ne wertajuczys wże nazad, ne można tebe zupynyt.
I łebid ne żde wże dolju swoju – dałeko wże win łetyt!
Ja żdu tebe, ja żdu, szczo powerneszsja ty.
Wesna nese do lita prekrasni mosty.
I łebid szwydko nazad łetyt – ne chocze szczastja zhubyt...
A ja wse kryczu, hukaju u wys: wernys, do mene wernys!