Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Krapłyna doszczu szcze dosi błyszczyt
Mrija nedokliłoho lita
Naływszy wody, jak spohad zymy
Potjah neisnujuczoho switu.
Ja ne wony, tut dywne żyttja
Powne potojbicznymy snamy
Toj doszcz nas pomyw, kudys połetiw
Tycho płakaty za namy.
Pryspiw:
I waszi tiła pow’jutsja dykym wynohradom
Wpadut łystja ruk i nih jak ptach,
Szczo łetyt i znykaje mow snih.
I potim kriz lito pobaczu ja twij bih
Jak zabutu wamy perszu pisnju
Biłyj smich czornoho neba.
Ni ja żywyj, możesz breszy, kruty
Ne soboju, a switom
Trymaj pry sobi foto wesny
Dlja tebe skinczyłosja lito.
Pryspiw (2)