Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jak by chotiłos ne baczyty swit czerez szkło
Jak by chotiłos, szczob zła ne buło
Czas porachuje kożnu wtraczenu myt,
Ałe my ne możem joho zupynyt
Chotet ne wredno, no wredno ne chotet
Kto-to choczet połzat, a ja choczu łetet
Myr łabyryntow zabiwaet menja
Y ja ysczezaju deń oto dnja
Łysz moja wojna poterjała nas
Ja wernus tuda, hde biło hrustno nam
Łysz moja wojna razłuczyła nas
Ja wernu tebja y bolsze ne otdam
Mne tak chotełos żyt, a ne suszczestwowat
Y ruky wnow słożyw, ja ne smohu łetat
Wse эto drewnyj myr y kak mne powezło
Wse możno yzmenyt, wed ja mohu ljubyt
Nesamowyto bołyt dusza
Ne dopomoże ni ŁSD, ni anasza
Skazaty "dosyt" ne wystaczaje sliw
Ałe ja zmożu, ja tak toho chotiw
Ce moja wijna zahubyła nas
Powernus tudy, de buło dobre nam
Ce moja wijna rozłuczyła nas
Powernu tebe i bilsze ne widdam