Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Na comu switi stilky irrealnoho,
Szukajemo twerdu zemnu osnowu.
Hrudnewe pywo bilja kafedralnoho (2)
I siryj deń muhycze bosa-nowu.
Widłyha jak sloza nad mistom łyne,
Awtobusy prychodjat i widchodjat.
I w naszych kuchljach pysanoji hłyny (2)
Kołyszetsja hirka bursztynna podat.
My tak coho tepła zatjato prahnuły
Mow wymerzłe pahinnja wynohradu.
Worony – ci małeńki czorni anheły,
Zbyrajut na frontoni czornu radu.
I tane snih, w jakomu tak namiszano,
Pisok i sil tjażki zemni miryła.
I my w chołodni kuchli tepło dyszemo (2)
I dywymos jak majut czorni kryła.