Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pryspiw:
Widczuwaj, widczuwaj, widczuwaj.
Jakszczo majesz, druże, serce, prosto widczuwaj. (2)
Czujesz, prosto, prosto widczuwaj.
Moja nacija wymyraje,
Wnesena w czerwonu knyżku, jak ridkisnyj wyd.
Pane prezydente, wam ne snjatsja koszmary,
Nu, szczo wy, ne pro mertwych, zwyczajno pro żywych?
W mojij naciji wse bilsze chworych
I bez hroszej ty pryreczenyj na smert.
Pane likarju, wy dijsno zdorowi,
A to ja was pidozrjuju na stres?
W mojij naciji wse bilsze kryminału
I żyty czesno – ce rozkisz ne dlja wsich.
Panowe oliharchy, koho wam szcze wbywaty,
Szczob Ukrajina buła w’jaznycja dlja słabkych?
W mojij naciji wse zminjujut zakony
I zawtra budesz maty prawo łysz na bil.
Panowe deputaty, nawiszczo waszi zbory,
Adże wy robyte kraszcze dlja swojich?
Pryspiw
Mojij naciji czohos ne wystaczaje
I my postijno dywymos to na zachid, to na schid.
Panowe ukrajinci, czoho neńka wam ne dała,
Czomu my pozyczajem te, czoho ne slid?
W mojij naciji nemaje herojiw,
Kulturu j zwyczaji tut wważajut za smittja.
Panowe hromadjany, my zdałys bez boju,
Nam ridnymy stały Łondon i Moskwa.
W mojij naciji sami łysze chrystyjany,
Ałe w żytti procwitaje hrich.
Panowe propowidnyku, czoho wy ne rozkazały,
Kudy podiwsja żywoji wiry cwit?
W mojij naciji probłem szcze tma bezodnja
I jich ne pereliczyty za cej wirsz.
Tak dawajte ż budemo z ljubow’ju
Buduwaty Ukrajinu dlja majbutnich pokoliń.
Pryspiw (2)