Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja zawsze wdoma pomiż dnem i snom,
Tam, tepli wid zabaw, posnuły dity,
Tam ljubo starcjam pry wohni sydity,
Powytymy switinnjam, jak rjadnom.
Ja zawsze wdoma pomiż dnem i snom,
Tam weczorowi dzwony, i do noczi
Tam postati natomłeni diwoczi
Zawmerły nad jasnym krynycznym dnom.
A nad use – cja łypa za wiknom.
I wsi lita, szczo mowkły w nij wikamy,
Znow ożywajut i teczut hiłkamy
Na czujnij warti pomiż dnem i snom.
Dwa transatłantyczni sonety
Nowyj zakon Archimeda
Ja zhorjaju wid niżnosti...
A wse-taky ja was ljubyła...
New York, NY
Niczni metełyky
Widłopotysz doszczamy za worota...
Awtoportret bez rewnoszcziw
Ja zawsze wdoma pomiż dnem i snom...
Doroha zi skła I (Sezon beznadiji III)
Chłopczyku, chłopczyku, znjato z pidramnyka...
Teorema