Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pryjszła wesna, wso rozcwitaje,
Wso nabuchaje i wstaje,
A w mene radosti ne maje –
Meni kobita ne daje!
Pryspiw:
Kobita, kobita, kobita
Ne daje! Ech, swołocz!
Kobita, kobita, kobita
Ne daje!
Wesna projszła, nastało lito,
Ja zahoriw, jak Fantomas,
Teper meni ljuba kobita
Skilky zachoczu – stilky dast!
Pryspiw:
Kobita, kobita, kobita
Ne daje! Och!
Kobita, kobita, kobita
Ne daje!
Mynuło lito, znowu osiń,
Ja noszu kurtku szkirljanu,
Wyrtljawi łystja witer nosyt,
Meni b kobitoczku moju.
Pryspiw
Zyma pryjszła, snih wałyt z neba,
I ja wid toho zabałdiw,
Kobity wże meni ne treba,
Bo ja wże wso perechotiw!
Pryspiw:
Kobita, kobita, kobita
Ne daje! Och, suka!
Kobita, kobita, kobita
Ne daje!