Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dnjamy jasnymy, rankamy sirymy
Jichaw kozak iz mista do wyriju
Jichaw poljamy, horamy, sełamy
Bywsja zi złymy, pyw iz wesełymy
Jomu diwczata wsmichałysja sonjaczno
Nebo zirkamy swityłosja ponoczi
Pohljad joho buw czystym i hriznym
Kiń joho buw micnym i zaliznym
Pryspiw:
Szablja – ce zbroja, szablja – ce prawda!
Szablja kozacka – ce syła i włada!
Serce – kochanij, Bohu – dusza!
Ta koły treba, skażemo "sza"!
Wyłysja stepom chmary chwyljasti
Wolja i witer – take wono szczastja
Win nabłyżawsja – tremtiły korony
I rozkrywałys sercja jak butony
A koły baczyw łycho win ljute
I rozumiw – ce ostannja wże krapka
Hirsze ne może, hirsze ne bude
W joho ruci z’jawljałasja szablja
Pryspiw (3)
Ta koły treba, skażemo "sza"!