Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Powna tysza w mojim tełefoni,
Ty znow, prosto, tikajesz wid sliw.
W tebe kryha tam na pidwikonni,
A u mene – slozy uwi sni.
I dwi kowdry tebe ne zihrijut,
Wse, szczo w tebe je tepłe – ce ja,
I harjaczyj dusz też newsyli,
Prosto, w tebe u serci zyma.
Pryspiw:
Prosto chwylja, prosto chwylja,
A do tebe sotni myl.
Ce ne zaważaje j mene dosjahajut
Twoji bażannja; ja, prosto, czekaju koły
Ja zomliju, twoji impulsy-radio-chwyli
Pohłynut mene, pidpaljat i znowu rozczynjat.
Potjah twij czomus ne widczuwaju
Ty, napewne, tam znow ne odyn.
I, zabuwszys, jij odjah zrywajesz,
Nazywajuczy imenem mojim.
Sława i P.R. wże nawczyły tebe pyty wiski do dna,
Ja...otrujiłas, ja powiryła w twoji słowa.
Pryspiw