Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Rozhorjałas biła swiczka na mojim stoli,
I na nas dywyłas nicz, jak na apostoliw.
Misjac w szybku zahljadaw, zi snu rozbudżenyj.
I buła ja, nacze w chrami na odrużenni.
Pryspiw:
Biła swiczka biłym połum’jam horiła,
Kapaw wisk na swicznyk, zastyhaw slizmy.
Swiczka dohoriła, ja skazat ne smiła,
Szczo tebe kochaju i szczo para my.
Ty słowa swoji mereżyw pawutynoju,
Dohorjała swiczka z żałem syrotynoju.
Ja czekała, sto nadij prykrywszy wijamy,
Ti słowa, jaki dusza moja namrijała.
Pryspiw
Dohoriła biła swiczka i zadymiła.
Tych jedynych eliw, na żal, ty ne wymowyw.
Ja ne wirju, szczo nawik czużymy stały my,
Ty pryjdy, i znowu swiczku my zapałymo.
Pryspiw