Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ne puskaj diwcza huljaty,
Bo nadwori wesna kudłataja, strach!
Syni oczi bacz jak kosjatsja,
W traweń widpustyty prosjatsja, ach!
W serce ranyt kwitka połum’ja,
Wik diwoczyj, mow steżynka mała.
Nicz tak manyt nasołodoju,
Widpustit mene za wrodoju, tak!
Pryspiw:
Traweń znow szamanyt kwitamy,
Mamo, wsi wony rozditi, kljanus!
W czomu kwity narodyłysja,
W tomu, mabut, odrużyłys, ce bljuz!
Ja spidnyczku maju sytcewu,
Kriz spidnyczku wse proswiczuje, bacz!
Mamo, ż ne podumaj zajwoho,
Ja ż harneńka j mołodeńka, probacz!
Żyty choczu ja, matuseńko,
Ditok choczu i tatuseńka jim.
Szczob mij dżmełyk tu-turu-turu
Tilky mene, a ne to joho z’jim.
Pryspiw (2)
Ne puskaj diwcza huljaty
Oj, wej!
De mij tato buw
Ty dumajesz, jakszczo ty mene kynesz...
Sunny