Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Rastworyłsja twoj smech w bokałe wyna,
Moj edynstwennij hrech yspytij do dna.
Kak spokojno łehko smotreł ti w hłaza,
A w dusze hłuboko buszewała hroza.
Pryspiw:
Ti moj edynstwennij – chmelnoj y sładkyj hrech,
Twoj wkus yziskannij, ponjaten ne dlja wsech.
Ja rastworjus w tebe sołenoju słezoj,
Ja ne ysporczu wkus, moj anheł ne zemnoj.
Ti o czuwstwach swoych bojałsja skazat,
Ti żełańe swoe ne smeł pokazat.
Ti bił czyst y naywen, smeszen y puhływ,
No ne smoh uderżatsja wyno pryhubyw.
Pryspiw