Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ce stare kino pro dwoch samotnich ljudej
Jaki ciłe żyttja szukały odne odnoho i ne znachodyły
A koły wony nareszti zustriłysja
To zljakałysja swoho szczastja i wse zakinczyłosja doszczem
Dowho pałajut porożni ekrany
My ne widwodym oczej
Hasnut powilno barwysti rekljamy
Cych strasznych noczej
Cych ważkych noczej
Ce stare kino pro strach pered szczastjam
Pro te szczo żodnomu z nas ne można załyszatysja samotnimy
Inaksze najkraszcza nawit dolja zakinczujetsja porazkoju
Porazkoju i neskinczennym doszczem
Deń zakinczywsja doszczem i hrozoju
Pachne wesnoju i snom
My ne zachoczem dywytysja znowu
Ce stare kino
Ce straszne kino
Zływa husta i ne wydno dorohy
Ja twoji palci łowlju
Budmo udwoch i ne bijsja niczoho
Ja tebe ljublju
Ja tebe ljublju
Ci stari reżysery jaki dawno wże wyżyły z rozumu
Nakruczujut swoji filmy pro samotnich neszczasnych ljudej
I dobre zarobljajut na comu
Nechaj że chocz odnoho razu wony załyszatsja ni z czym
Chocz odnoho razu... wony
W twojich oczach ja znowu baczu sebe
Jaka ty switła