Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Łystopad – peczalne dywo, ce żurba derew.
Znowu osiń u połon sercja bere.
Tak buwaje, opadaje łystja woseny,
Tak rankom opadajut naszi sny.
Tycho slozy opadajut, tycho jde ljubow.
Mowczannja – wyrok bilszosti rozmow.
Opadajut naszi roky tycho w son-trawu,
Ja sny kołyszni baczu najawu.
Pryspiw:
Łystopad zahubłenych nadij,
Nestawszychsja podij,
I nezdijsnennych ta daremnych mojich mrij.
Mij sad po oseni pustyj,
Joho dawno pokynuw ty,
I zamita slipa peczal twoji slidy.
Ne pyszy łystiw proszczannja – ja proszczaju wse.
Nas dolja, nacze łystja, roznese.
Ne kydaj na witer słowo – ptachom połetyt
U neba birjuzowoho błakyt.
Pryspiw
Osiń serce połonyła, ta ne nazawżdy,
Pro łystopad kołys zhadajesz ty.
Jak żuryłysja derewa w rozstawannja czas,
Jak osiń raptom rozłuczyła nas.