Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W zakoułkach pustoti zameczaju twoe ymja,
Bojus eho proyznesty, proyznesu – ono zastinet.
Y ostanetsja peczal, no słowa nenużnoj łesty:
Kak ny kruty y mne ny żal – mi nykohda ne budem wmeste.
Ja umił tebja yz hłaz na hłazach u wsej Wsełennoj,
Ja ponymaju każdij raz – ti możesz bit wtorostepennoj,
Nykakych nenużnich słow, nykakych nenużnich "esły",
Oswobodywszys ot okow, mi nykohda ne budem wmeste.
Pryspiw:
Y tolko tytri w moёm serdce padajut dożdem,
Y tolko tytri w moёm serdce pomnjat ny o czёm,
Y tolko tytri w moёm serdce dumajut o tom,
chołodnom, chołodnom, chołodnom serdce twoёm.
Bunt sratatity
Żyttja naperekosjak
Ne żurys
Ne żeny mene het...
Temnota
Wysznёwij weter
Bis ’ho zna kudy
Wsja żyzń naperekosjak
Tytri (Mi nykohda ne budem wmeste)
Znowu te, szczo zawżdy