Większa czcionka | Mniejsza czcionka
A u ksondza na tołoci mid-horiwku pyły,
Dwa parubky odnu diwku do domu wodyły.
Ne wedit ni horońkamy, wedit ni ponad staw,
W moho tata switło horyt, widaw że win ustaw.
Oj ja pryjszła do domoczku, petek rozhornuła,
A mij tato do batoha: de ty, dońko, buła?
Oj buła ja, mij tatoczku, w ksondza na tołoci,
Ta do domu sama-m ne jszła, weły mene chłopci.