Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dwa nowi udary nanesły helikoptery,
Dali hynut wojaky, wybory u mery.
Za wiknom zminyła znow wzymku osiń,
Na pejzażi dwi stiny betonni i rekłama "Dosi".
Dwa zapasy sumiszi komandy Filip Moris,
Ja perejichaw w mehapolis, zabyw pro poljus.
Poznajomtes z kym zawhodno w naszomu nowomu czati,
Ujawit, szczo wy szczasływi, zamożni, zawzjati...
Pryspiw:
Wdało kerujut dumkamy z tełeekraniw ti, szczo nad namy,
Pulty trymajut dołoni, my u błakytnomu tełepołoni.
Łljutsja rożewi syropy, niby-to nabłyżajut nas do Jewropy,
Zaraz nowyny, a zhodom my was pobawym sołodkym bołotom.
Nas obhornuły umowy, formatiw okowy,
Ne choczu staty ja nowym obłyczczjam systemy typowym.
Chto tam koho peremih, tak, i chto w opozyciji,
Czy ce wże z hłuzdu ja z’jichaw, czy ce szcze repetycija?
Skaży, komu ce potribno – potribno nikomu
I seriały kajfowi hromadjanynam zrazkowym.
Meta u wsich nas odna – tak, prozora demokratija,
Ałe ż zwidky ahresija, zwidky apatija?
Pryspiw
Odna
Hajky z Jamajky
Super-puper
Deń
Poczuty
Zyma
Rożewi syropy
E-mail
Diahnoz
Beta-Karotyn
Bobik