Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja ocenył twoy szutky y pitky
Syłykonom nabytaja żryca
Rascarapaj, wonzy noż do kosty
Ja daju tebe krowy napytsja
Ja wrażduju s pryrodnimy syłamy
Ja wed wrah wsemu to, czto diszyt
Obżyhatsja bezumnimy yskramy
Ja tebja nauczu, suka, słiszysz
Moe teło wdały ot duszy
Ja budu tebja sejczas bolno, sładko
Ja budu tebja sejczas bolno
Moe teło wdały ot duszy
O prodaże sebja ja ne wedał, hadi tolko wczera pozwonyły
Ja hranenim stakanom na stenach akwareły pyszu czto est syłi
Kak ny stranno ja czuwstwuju czetko, złost menjaet wo mne moy łehkye
Tut spokojno diszu, tlko, każetsja, tam diszu, kak hłotaju yhołky
Moe teło wdały ot duszy
Ja budu tebja sejczas bolno, sładko
Ja budu tebja sejczas bolno
Moe teło wdały ot duszy
Otpuskaj, otpuskaj menja
Sympatyja, эmpatyja – hnyłaja meczta
Stał cynycznim, żywim y praktycznim
Ja czuwstwuju, złost menjaet menja
Moe teło wdały ot duszy
Ja budu tebja sejczas bolno, sładko
Ja budu tebja sejczas bolno
Moe teło wdały ot duszy
Ja prospał, prebiwaja w zabwenyy, swoju smert y wtoroe rożdenye
Ti łeżysz y carapaesz wozduch, udywljajas otsutstwyju trenyja
Ja sproszu tebja prokurennim penyem, otdasz mne, wernesz trysta hramm neba
Ti otwetysz smyrennim terpenyem: "a zaczem tebe, anheł, dichanye?"
Perekroj kysłorod
Ja budu tebja sejczas bolno, sładko
Ja budu tebja sejczas bolno
Bolno, sładko