Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Jarkyj swet słepyt hłaza, wokruh ljudy suetjatsja, speszat poezda
Ona choteła bit rebenkom łaskowim, posłusznim
Tychym neżnim hołosom szeptała na uszko
Ne biło tebja, ne biło menja, da mi biły odnym cełim, odno bolszoe ja
Ta dałekaja oseń nyczem ne otłyczałas, łystja łeteły, wse mi słepnem sczastem
Druhoj horod tebja pomanył, aromat twoeho teła hde-to wdały
Żełtimy łystjamy, jarkymy yskramy sipljutsja wospomynanyja socznimy pałytramy
No pamjat serdca ne otpuskaet, pamjat serdca, ona dytja moeho serdca
Dytja moeho serdca nawsehda w pamjaty
Ona do sych por dełaet oszybky, no zasłużywaet proszczenyja y newynnoj ułibky
S toskoj w hrudy wzyraja na ee poterju, ja kryczu w noczy ranenim zwerem
Osennyj wokzał, łetjat poezda w dałekye horoda, hde dawno net tebja
Żełtimy łystjamy, jarkymy yskramy sipljutsja wospomynanyja socznimy pałytramy
Pryczyni ne yszczu, эto bespołezno, moj słed w twoej żyzny ysczeznet bessłedno
Ona odna, dytja moeho serdca, ona żywet wo mne, pust mi bolsze y ne wstretymsja
Chołod y pustota w moej dusze, słiszysz, ja umer, czto bi znat, czto ti diszysz
Dytja moeho serdca nawsehda w pamjaty
Ti wse dlja menja, no wse zaszło dałeko, эta ljubow dołżna umeret
Jarkyj swet słepyt hłaza, ja tak ustał wstreczat poezda
Shoreła dotła Ełe disza, ljubow soczynyt dlja nas nowij rasskaz
Łjubow umerła, ljubow umerła