Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zadzwonyły kljuczi noczi popid more jduczi,
Zapłakały dwa łegini do bycyrky jduczi.
Ta ny płaczte, łeginyky, tuda wam doroha,
Kaminjeczkom burkowana do samoho Łwowa.
Kaminjeczkom burkowana, mosty sporjeżeni,
Widsy jdete z kuczyrjamy, widty postryżeni.
Chodyt, chodyt diwczynoczka po ti rowynoczci,
Ta nosyła kuczyryky w bili płatynoczci.
Ałe una jich zibrała ta j szje jich obmyła:
Ta ce toty kuczyryky, szo ja jich ljubyła.