Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W stareseńkij cerkwi bilja ozera czystoho,
Tam, de horjat kupoły pozołoczeni,
Staryj swjaszczenyk z kadyłom i rjasoju
Nas obwinczaje pid zwuky błażenniji.
Skynesz na zemlju fatu biłosniżnuju,
Razom pidem w żyttja namy omrijane,
W żyttja z takymy, takymy nadijamy,
Bohu pokirni ta Bohu newirni.
I, dywljaczys na kilce winczalne,
Zhadujem my kupoły pozołoczeni
I Bohorodyci oczi peczalni,
I pociłunky pid zwuky błażenniji.