Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Nacze pidkoszena wpała na stelju
Kraj urwyszcza temno-czerwona zorja.
Widirwane z neba pidstrełene serce
Za obrij z ważkoji utomy schylja.
Nicz, nacze szowkowe płattja,
Niżno mene obijma.
Ozero, wbrane u biłe łatattja,
Stebłamy nohy styna.
Switło kraj suszi łyże nawkosa,
Z prominja syłu swoju beruczy.
Sonce wostannje torkaje wołossja.
Janhoła bilsze ne czut na płeczi.
Zljakana czajka ljaże na hrudy,
Kryłamy wkryje mene na son.
Wże ne poljujut z rusznycjamy ljudy.
Na hiłci trywożno zastyh hajworon.