Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Pohasły kostryszcza stojanok,
U zemlju piszły płemena.
Zabrały w chołodni kurhany
Sokyry, meczi j pysmena.
Stmjaniły brasłety i hrebni,
Rozpałys namysta razky,
Szczo jich odjahały drewni
Smahljawi juni żinky.
I kełychy sribni i czaszy,
Szczo jszły po kruhu kołys,
Pokryłysja porochom czasu
I chołodom tlinu wzjałys.
Ta może, meni zdałosja –
A czas ne wse peremih.
Na czaszach tepło zberehłosja
Tych wust, szczo torkałysja jich.
I w puta tjażky kłynopysni
Zakowana z dawnich – dawen.
W stepu ożywaje pisnja
Dawno zanimiłych płemen.