Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Tam, de pochyłyłys werby nad wodoju,
Tam żywe rusałka, i ne zna pokoju,
Kożnu nicz na bereh wona wypływaje,
Hojdajetsja na werbi i pisni spiwaje:
Pryspiw:
– Ce moje prokljattja: parubkiw hubyty,
Tych, chto mene poljubyw, musyła wtopyty,
A koho poljublju, toho zhubljat ljudy,
Tomu odynoka nazawżdy ja budu.
Pisnju cju poczuje mołodyj chłopczyna,
Pide win na hołos j u wodi spoczyne,
Na trawu rankowu opustyłys rosy,
A z oczej rusałky pokotyłys slozy.
Pryspiw
Zori wże zahasły. Ptachy zaspiwały,
Tilky dribni chwyli po wodi roztały,
Potonuw junacze u wodi chołodnij,
Ne zasne rusałka u cej deń sohodni.
Pryspiw