Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Morok panuje
Sonce ne swityt
W pitmi zabłukały
Dażdbohowi dity
Łjudy prokljały,
Szczob dowho błukały
Switom żorstokym,
Switom łukawym
Czużoju zemłeju
Z pustoju duszeju
Szczob zirku u nebi
Swoju ne szukały...
I sered temrjawy
Znowu i znowu
Jich kłyczut do sebe
Na tychu rozmowu
Ozera i riky
Kryhoju skuti
Tam znow ożywajut
Łehendy zabuti
I w szełesti traw,
I w homoni lisu,
I w sjajwi zirok,
I w horach imłystych.
Wony widnajdut
Wkradenu wiru
I wdarjat iz neba
Perunowi striły
J Strybohowi witry
Znow zaspiwajut
Kupalskoji noczi
Wohni zapałajut,
I sonce swjate
Czornu zemlju zihrije
J narodyt żyttja
I morok rozsije.