Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Opadaje łystja
Z kłeniw do zemli...
Ja zustriw tebe
U wesilnomu wbranni...
Zażuryłys kłeny,
Razom z nymy j ja...
Wse mynuło...
I ljubow twoja...
Zakrużljało łystja
W tanci oseni
Nawkruhy twojeji
Biłoji faty...
Prytułyłys łehkym
Dotykom zemli;
Sumno kłenam...
Sumno i meni...
Pryspiw:
Znaju: dolju ty swoju ne obmynesz,
Storonoju ty jiji ne obijdesz...
Wse ne tak, jak my kołys chotiły;
Tilky łysz teper ce zrozumiły.
Opadaje łystja
Z kłeniw do zemli;
Ty stojała w biłosniżnomu
Wbranni;
Płaczut kłeny,
Slozy w mene na oczach;
Ja chotiw by staty,
Nacze wilnyj ptach...
Pryhornus do kłenu
Ja wid bolju;
Boże, naszczo daw
Taku ty dolju?..
Ty probacz mene,
Molju tebe, za wse,
I nechaj cja bil,
Jak son duszi, myne...
Pryspiw
Ne zabuwaj
Takyj jak wsi
Łysz teper