Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Potomyłysja prosijano my prosjano osinnju tut.
Misto-chmara zasynaje, ide w bezodnju, wsi idut.
Ja ljubowno wyszu w zori misjaczeńkom serpom,
Serpom misjaczeńkom.
Szczo po tomu ne pytajsja, moje serdeńko.
Potim ja wże rozczarujus, pomru i ne woskresnu.
Sirnykom kresnu wże ne bude wohnju.
Ja kochaju, use szcze spiwaju, tatu,
Ta coho wże zabahato. Zabahato.
Pryspiw:
Ja ne choczu wże, szczob meni buło kraszcze, tatu.
Ja wołoczu swoju dolju propaszczu, tatu.
Baczu sebe twarynoju dykoju,
Dweri zaczynjajutsja. Wse. Projichały.
Ruky w nebo prostjahnułysja, hnułysja hołky derew.
Iz duszi zrobyły zwałyszcze, zwidty otrutoju pre.
My narodżujemo w brudi ditej, poczuttja i pisni.
Załyszajemo u skruti my naszi switanky jasni.
Zustriczajemosja rano, omana, widrady brakuje,
Toż daj meni – daj.
I ostannja moja prynada tut pekło czy raj,
Pekło czy raj?
Pryspiw