Korabli

Wykonawca:

Autor tekstu: Тарас Білка, Тарас Василенко Autor muzyki: Крапка

ukrainian flag Większa czcionka | Mniejsza czcionka



W naszij oseli myłowydno, prawda sylno smerdyt ryba.
Chtos ne może wilno dychat, majże ne buwaje tycho.
I tut chodjat dywni chłopci, rozmalowani u smuhu,
I żywut wony ne wdoma, w kożnoho swoja kajuta.
Ne asfalt, a pałuba dawno jim stały za pidgruntja,
Zamist kiłometriw myli, nowaczkiw zawżdy tut nudyt.
Czerhowyj marszrut – akwatorija wodojmyszcz.
W morskych czy riczkowych fłotylijach ty też kołys potonesz.

Dodomu zawżdy kłyczut wysoczenni majaky,
W nas ne buwaje probłem, koły nemaje wody.
A u trjumach zawżdy powno tut miscewych pacjukiw,
U dokach zahnywajut ti, chto z namy płyty ne schotiw.
Tak ce nasza robota, nas wedut rizni kompasy,
Nas more chytaje, bo sztorm ne maje tormozu.
Witryła rwut trosy, Posejdon sohodni w humori,
Pislja sztormu nazad ljudej wezut czowny humowi.

Pryspiw:
Pecze peczal, mij korabel bez witrył.
Ałe, na żal, ja duże dowho na ńomu pływ. (wes kupłet – 2)

Nam ne do żartiw, koły my baczymo ułamky
Odne odnoho u switi wodjanomu.
Ci skeli buły do nas ne nadto łaskawi,
Dobre ljudy wciliły, pohano – my postrażdały.

Pryspiw