Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Kożen raz ja sebe pytaju
Koły skinczytsja ce kino
Koły nareszti ja pominjaju
Mojeji duszi rozbyte skło
Koły prob’jutsja rjadky nadiji
Taki łehki, taki krychki
Ce łysz m’jaki prymary mriji
Ce nedopysani dumky
Pryspiw:
Ja choczu buty wilnym
Wid sebe i tilky tak
Zlitaty ptachom w nebo
I w nebi zabuty strach
Ja choczu buty wilnym
Wid sebe i nazawżdy
Zlitaty ptachom
I ne bojatys wysoty!
Dywujeszsja kożnomu kroku
I rik za rokom idesz
Ne choczesz znaty dlja czoho
Szczo i kudy nesesz
Koły prob’jutsja rjadky nadiji
Taki łehki, taki krychki
Ce łysz m’jaki prymary mriji
Ce ne dopysani dumky
Pryspiw (2)