Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Czyja to chata obmetena,
Szcze j barwinoczkom opłetena?
A tudy chłopci schodżajutsja,
Na med-horiłku składajutsja.
A toj Wanja najbilsze daw,
Bo win tu Halju spodobaw.
Oj ty, Halju, serce moje,
Spodobałosja łyczko twoje.
Oj ne tak łyczko, jak ty sama,
Szcze j na paperi napysana.
Oj napysały djaky w szkoli,
Szczo biłe łyczko, czorni browy.