Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Oj chodyła Hanusja po polju,
Wybyrała pszenyczeńku z kukolju.
Pryjszow Mykoła, szapku znjaw:
– Boże tobi, ta Hanusju, pomahaj.
Boże tobi, ta Hanusju, pomahaj.
Bude z ceji pszenyczeńky korowaj.
Bude z ceji pszenyczeńky nasinnja.
Koły w tebe, Hanusju, wesiłlja?
– W subotu, diwczata, w subotu,
Bo ja maju za Mykołu ochotu.
W nedilju, diwczata, w nedilju,
Bo ja maju za Mykołu nadiju.