Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Widmerechtiła dałecz biła,
Snihy roztały – i nema.
I żinka, szczo mene ljubyła,
Żywe rozłuczena, sama.
Wona ne dzwonyt i ne pysze,
Wona ne kłycze i ne żde.
Czomu ż todi do neji, wirsze,
Dusza pochnjupłena brede?
Newże nadijetsja, szczo można
Pereinakszyty żyttja?
Ałe mynuszcza dnyna kożna
I czas tecze bez worottja...
I wże niczoho ne zminyty,
Sudbu ne wyberesz nowu...
I tilky pam’jat bude żyty,
Dopoky w switi ja żywu.