Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Poczuttja, złetiłys, mow hawy
Baczu ja, szczo mene rozczawyt.
Wostannje w obijmach styskaju tebe, jak nikoły
I ne widpuskaju – a ty wże rachujesz wahony!
I serce rozirwe na czastky –
I ja wże ne wtrymaju sebe,
I tysjaczi spohad pronyzujut mozok,
Mow zhraja zdijmajetsja w nebo!
Pryspiw:
To chaj łetjat! – kryk wałyt z nih.
Ja zbożewoliju, koły roztane snih.
Pid kryłamy – porożni sny
Skydajut na dachy ci traurni ptachy,
Napewno jich baczyła ty.
Wsi słowa – po riznych błoknotach,
Zabłukaw łysze w simoch notach.
To skilky serdec szcze rozib’jesz?
Tak byj do neschoczu,
Bo ja tak z toboju wczynyw – ta newże ce ne złoczyn?
Muchy, bili muchy i znowu na wułycjach zymno
Wucha, merznut wucha –
Ta ja wże do chołodu zwyknuw.
I hawy na snih posidały,
I ja wże ne wtrymaju sebe,
I dywno, aż smiszno – małeseńka sniżka
I zhraja zdijmajetsja w nebo!
Pryspiw