Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Dowedy, szczo zwistka ostannja –
Nestrymne bażannja, szczo to czutky.
I słuchawka padaje wnyz,
I zamist rozmowy kriz – ważki hudky.
Ja ne perebilszuju i nastrij sobi psuju,
I nicz ne widmowytsja szukaty po wułycjach zahadky...
Pryspiw:
Nicz upade na misto
Jaskrawymy farbamy weczirnich sukoń.
Dym cyharok, hranczaky, bytyj posud,
Poranenyj swit naszych kuchoń.
Cja nicz wykłyk prozy,
Cej doszcz – jiji slozy u switli far DPS.
Dowerszeni budni, wahitni majbutnim
Wże zważenym bez terez.
Diwoczi sekrety, pid soło kłarnetu
Naspiwuje misjac dżaz,
I my szcze ne para ta ja nezabarom
Jomu rozpowim pro nas.
Twij portret drukujut hazety,
Dratujut ta de ty jiji sekret?
Czy zhadujesz mene szcze?
Czy może ja niby szczez?.. Nowyj sjużet
W słuchawku nakydaty, pro wse jij rozpowisty,
Bo nicz ne widmowytsja szukaty po wułycjach zahadky...
Pryspiw
Tisto
Gudzyky
Buwaj, małyj!
Ne tobi
Dlja wsich
Ne na ljudjach
Wahitni majbutnim
Kuram na smich
Iwana Kupała
Kinec kochannja
Skaży czomu