Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Tiszsja, dytyno, poky szcze małeńka.
Ty ż bo żywesz nawesni,
Szcze twoja dumka litaje łeheńka,
Szcze twoji mriji jasni.
Mrija połyne iz dumkoju wkupci
Het u dałeki swita, –
Krył ne wtynaj syzokrylij hołubci,
Chaj wona wilno lita!
Czy pam’jatajesz ty kazku-dywnycju,
Jak to kołys prynesła
Tuju ciljuszczu, żywuszczu wodycju
Dribna ptaszyna mała?
Jij ne straszni buły dyki prostory,
Skeli i chwyli morski,
Perelitała najwyszcziji hory, –
Mała krylcjata prudki.
Pryspiw:
Krył ne wtynaj syzokrylij hołubci,
Chaj wona wilno lita!
Chaj ta hołubka iz dumkoju wkupci
Łynut w neznani swita!
Tak twoja dumka szwydeńko połyne,
Tilky jij wolju dasy,
I prynese z czariwnoji krajiny
Kraplju żywoji rosy.
I jak prystupyt żurba newmyruszcza
Ta do serdeńka twoho, –
Taja rosycja ciljuszcza, żywuszcza
Bude ciłyty joho.
Jij ne straszni buły dyki prostory,
Skeli i chwyli morski,
Perelitała najwyszcziji hory, –
Mała krylcjata prudki.
Pryspiw (3)