Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Wypałeni knopky, wtysnuti do brudu
W lifti chtos załyszyw kaszel i zastudu
Poł, fanerni stinky w necenzurnych tekstach,
De rozczaruwannja, mriji i protesty.
Tak, meni bajduże. Ja stomywsja duże.
Ja jdu na robotu i, schoże, zanedużaw.
Ja dawno wże zwyk. Zwyk ne pomiczaty.
Dweri widczynyłys, i meni naczchaty.
Ja sydżu w pałati w biłomu chałati
I spitnili ruky pyszut: "My wsim radi".
My dawno wsim radi, my na wse hotowi.
Tilky ja ne znaju, czy my wsi zdorowi...