Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Zaprjażu ja mriju w nebo,
A nadiju – w biłyj swit,
De hirczyt hirka netreba,
Zaszumyt zełena wit.
De wsmichnułys meni oczi,
Tam czeresznja rozcwite,
Noczi moji paruboczi
Chtos u kosy zapłete.
Oj, ty, swite, oj, hulwiso,
Ty i ja – ty ne odyn,
Ne truchljaw my w oczi biser,
Ty – mij batko, ja – twij syn!
I bude w nas sad wesełyj
Powen jabłuk i piseń,
A nad sadom sto wesełok
I weseła karusel.
Jak zapłeszczete w dołoni,
To skażu ja wam usim:
Dobryj gazda – dobri koni,
Zaprjaże win jich chocz w hrim!
A ja – dobryj gazda!