Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Na czowni nas buło tilky dwoje.
Chwyli skriz wkoło nas koływałys,
I taki my samotni oboje
Sered toho prostoru zdawałys.
Ja dywyłas na tebe, mij brate,
Szczo hadała, – ne wymowlju zrodu;
Czym buło todi serce bahate,
Pochowała ja w tychuju wodu.
Może, chwylja tobi rozkazała
Wse, szczo dumała ja w tuju myt?
Ni! wona te hłyboko schowała...
Chaj że tam moja dumońka snyt!
Dumka spyt, i serdeńko spoczyło;
Ja dywljus na obłyczczja twoje;
Tyche more spokoju nawczyło
Newhamowneje serce moje...