Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Terrykoni, kak werszyni hornie,
Kupołamy zwezdi dostajut,
Pokydajut szachtu prynci czernie,
Y domoj ustałie ydut.
Hde-to est krasawyci zamorskye,
No swoja, rodnaja – łuczsze wsech,
Rascwetaet łampoczkoj szachterskoju,
Neżnaja ułibka na łyce.
Pryspiw:
Szachterskye żeni, małynowim zwonom,
Otkłyknetsja pamjat uszedszych mużej,
No dety wzrosłejut, y mami sedejut,
Uże ożydaja swoych sinowej.
Esły że na serdce nepohodytsja,
Tycho skażet mama: "Nado żdat..."
Skolko wam, ljubymie, prychodytsja,
Wremja na trewohu umnożat.
No Donbass ne ljubyt pesny hrustnie,
Y kohda nazad dorohy net,
Pomohajut waszy kosi rusie,
Podnymatsja nam na bełij swet.
Pryspiw