Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Na asfalte kto-to mełom,
Cztobi wydeł wes kwartał
"Ja ljublju tebja, Natэlla!"
Oczeń smeło napysał
Y s tech por ta nadpys mełom
Mne pokoja ne daet.
Kto ta dewuszka Natэlla?
Skolko łet ej? Hde żywet?
Pryspiw:
Natэlla, Natэlla, skolko łet ej?
Hde żywet ona? Natэlla, Natэlla,
Wsech parnej ona łyszyła sna.
Natэlla, Natэlla, u nee wostocznie hłaza.
Natэlla, Natэlla, wsech s uma sweła ee krasa.
Ach, Natella.
Temnoj noczju wjuhoj bełoj,
S detstwa werja w czudesa,
"Ja ljublju tebja, Natэlla!"
Napyszu na nebesach.
Y wse ptyci akapella
Zapojut mne w tyszyne,
Cztobi dewuszka Natэlla
Powstreczałas zawtra mne.
Pryspiw