Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Ja znyk, ja zwyk
Tebe pryrik
My jszły, spyny
Bez ruk zciły
Ja – nezhraba
Daj łysze znak
Koły wpasty nawznak
I jakszczo pide ne tak
Nahadaj, szczo ja – brat
Ja pidu krok u krok
Ty – mij ostannij kowtok
Bo ja wirju Tobi
Koły jdesz po wodi
Ja – nezhraba
Tak! Ja pociłuju tebe
Smak! W moji huby pływe
Ty! Ne poperedyw mene
Znaw! Szczo ja zradżu Tebe
Chto? Pislja coho pide?
Chto? Rozipnetsja i de?
Jak? Ja zakinczu cej deń?
Chto pożalije mene?
Ja – nezhraba!
Ja neczystyj z was usich, ta szczo porobysz
Ja wże z’jiw toj chlib, szczo Ty wmoczyw i wwiw
U mene satanu, radij Uczytelju!
Merszczij u Hetsymanskij sad!
Ty mabut radyj, szczo ja wse zrobyw jak Ty zamysływ?
I szczo sohodni na osyci ja powysnu?
I szczo mojim im’jam wsi budut prokłynaty?
"Szczo ty zadumaw – roby ne zupynjajsja,
Nezhraba!"
Z’jidaje sorom wsi moji słowa
Chocz kamenujte, ja jdu do kincja!
Zihnetsja i zapłacze osyka
A ja jedynyj buw, chto zawżdy w tebe wiryw!
Ja jdu do kincja
Zawżdy w tebe wiryw