Większa czcionka | Mniejsza czcionka
U mene załyszywsja lid,
Joho ne topyt podych obłycz.
Bezstraszni poczuttja moriw,
Ta rozum ne daje meni.
Z-pomiż sniw ja znajdu odyn,
U jakomu znajdu bil!
U jakoho nema kryła,
A łysze odni poczuttja!
Nicz, zabuła wymknuty lichtar,
Połum’ja zhasyt pid nym,
Zhadaty de spyt zaraz mij,
Iz podychom chołodnych zym.
Z-pomiż sniw ja znajdu odyn,
U jakomu znajdu bil!
U jakoho nema kryła,
A łysze odni poczuttja!