Większa czcionka | Mniejsza czcionka
I.
Pownyj bak. Wyszczyj bał.
Chtos pociływ, ja – popaw.
Krut. Wert. Te same.
Pizno buduwaty bramy
Dumok weczirnja doza.
Poza. Metamorfoza.
My u nirwani.
I p’jani Ini szukajut Jani.
Iz nymy ja ne możu, a ti ne ci.
Kermo – ce te, szczo ja trymaju u ruci.
Ty zrozumijesz, czytaj mene miż liter
Trymajsja, słuchaj. Teper ja – witer.
II.
Iz punktu A do punktu Ja, wid embrionu nawmannja
Kudys my tułym, spodiwajuczys, szczo bude bilsze
Nastane kraszcze des kołys, nareszti bude zaji-jaj
I naj-naj-naj, z desjatkiw – sotni, iz soteń – tyszczi
Prohres zlitaje do nebes, zdijmaje hrafik dohory
I wyprjamljajutsja krywi, i cyfry zamist liter
Czekaje twitter na umnjak, a znyzu porożnije bak
I tik-tik-tik, i tak-tak-tak, za litrom – litr
Dniw trysta p’jatdesjat na rik na te, szczob na p’jatnadcjat wtik
Z radariw znyk, prybrawszy zwuk, i ty wże zwyk, szczo tilky tut
I tilky w sposib u takyj zmywaje bil błakytna sil
Bo ce – twij styl, iznowu, znowu jty w ataku
Ja znaju, szczo use myne, ałe pytannja hołowne
A skilky w baku?