Większa czcionka | Mniejsza czcionka
Łjubow ostiła kak swecza, łysz dożd s nebes,
Ja ne choteł tebja ponjat w ridańjach noczy,
Kak budto wdruh w menja wsełyłsja temnij bes,
Tolko ee, tolko ee ja wydeł noczju
Kakoj tam razum, hde tam razum эtot bił
Uż bolsze ti mne ne żena y ne ljubyma
Druhuju żenszczynu kak son ja poljubył
Neotwratymo, nepowtorymo.
Pryspiw:
Ja wozwraszczajus k tebe, ja wozwraszczajus,
Ja ne podwłasten sudbe, ja hreszen, kajus,
Spasybo, mudraja, tebe ne otpustyła,
Spasybo, dobraja, tebe czto wse prostyła.
Ja s nej żywu w czużom raju odet y sit,
Mi chodym w hosty, w kazyno menja wse znajut,
No wdruh pojmu czto kljucz ne tot y sina net,
Y zołoczennaja swecza uż dohoraet.
Ja ne sumeju obmanut swoju sudbu,
Ti uż prosty moja peczal yły kak znaesz,
No w dom rodnoj ja wozwraszczajus nawsehda,
Ja wozwraszczajus, ja wozwraszczajus.
Pryspiw