Większa czcionka | Mniejsza czcionka
U tebe oczi hołubi, nenacze nebo,
Ja znowu tycho szepoczu tobi – ne tre.
Ta tilky serdeńko moje ljubowi chocze
I wże po riczeczci pływe winoczok.
Nemow kałyna na wodi moje namysto,
Szepocze tycho – zupynys – werbowe łystja,
Ta tilky serdeńko moje ljubowi chocze
I wże po riczeczci pływe winoczok.
U tyszi zwuky czariwni – to skrypka płacze,
Ne rozplitaj kosu meni, kozacze.
Ta tilky serdeńko moje ljubowi chocze
I wże po riczeczci popływ winoczok.