Większa czcionka | Mniejsza czcionka
W kazyno zameszani strast s azartom beszennim,
Y wo wsju staraetsja stawky wzjat stawky brat krupe.
Tam sukno zełenoe strasty potaennie,
Rysk y zero wipało damam y mese.
Kto postawył krasnoe, kto kosyt opasływo,
Yspitat sudbu choczu w kotorij raz.
Kol w yhre ja wistojał stanu fatałystom ja
Y sudba bedowaja wnow podaryt szans.
Pryspiw:
Эch azartnij ja w kazyno ydu,
Zapłaczu za rysk y opjat rysknu,
Y opjat rysknu, mne sam czert ne brat,
A za proszłim pust wse mosti horjat. (wes kupłet – 2)
W kazyno zameszani strast s azartom beszennim,
A w azarte beszennom proyhraesz wraz.
Proyhrawszyj chmurytsja, da ne wse że sbudytsja
Hde ż fortuna, hde że ti, moj skaży kuraż.
Kto postawył krasnoe, kto kosyt opasływo,
Yspitat sudbu choczu w kotorij raz.
Kol w yhre ja wistojał stanu fatałystom ja
Y sudba bedowaja wnow podaryt szans.
Pryspiw